9.
Dzisiaj ? Hmm, dzień jaak co dzień, najpierw szkoła(+test i siedzenie w szatni na wf), potem do domuku, ładna pogoda, to wypad, chwile męki z rowereem, ale potem odjazd, i tak dotarłyśmy do Lee`s House. Następnie pojechałyśmy sobie kulturalnie do frysztaka na lody gdzie spotkałyśmy Martynke wraz z Dominikom i kupiłyśmy lek na kaszel. Zjechałyśmy ze stromej górki, i bezpiecznie wróciłyśmy sie do domu w towarzystwie muzyki Lee i mojej. Ogólnie fajnie było i wielkie dziękuje za dziś.
Ps: Zdjęcie Martynki dodaam przy następnej notce, bo zgubiłam kabelka od telefonu.
A teraz troche fotek :
Ogólnie mi sie nie podoba, ale ten buziaczek.. mrr ; **
( Strzyżówk/wagary)
Zajebiście jest ! :D
Ehh, Dziubek nad Dziubkami <3
Z nudów traci sie nawet rozum ;DD
Inflanty, Inflanty ; ***
Zjednoczenie z łOleckiem <3
Szampanaa ; * Emilcia ; *
Zdjęcie w trakcie wypowiadania sie " Spierdalaj, to mój lód"
( noo, może nie do końcaa, ale w takim kontekście)
Czyste WTF ! xD
Kwiatek - taki DUUZIIII ; ***
Trzymajcie kciuki, bo jutro test z angielskiego !
Powodzenie ; *
i PAPA <33









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz